O mnie

 

 W tym dziale będę umieszczał informacje o treningu i moich startach. Chciałbym, aby wszyscy początkujący biegacze, którzy znajdą się na  blogu, mogli zobaczyć z jakiego pułapu startuję oraz jakie i w jakim tempie robię postępy. To wszystko ma na celu służyć jako baza porównawcza dla innych. Niestety sam nie mam się z kim porównywać, bo ci z którymi rywalizuję są o niebo lepsi ode mnie, a inni po prostu nie biegają. Podejrzewam, że większość początkujących biegaczy bez względu na wiek, ma podobny problem, stąd myśl o tworzeniu biegowego bloga. Liczne kontuzje jakie mnie dopadły w pierwszym sezonie wzbudziły we mnie wątpliwości: „może za ambitnie zacząłem przygodę z bieganiem?”, „może jestem za ciężki?”, „może nie powinienem jeszcze ćwiczyć sprintów?”, „czy nie powinienem przez kilka pierwszych miesięcy biegać w płaskim terenie?”  Istnieją jeszcze inne pytania na przykład: „czy warto już zacząć startować – pewnie będę ostatni?!”, „czy na bieganie nie jest już za późno?” Mam nadzieję, że znajdziecie na blogu chociaż kilka odpowiedzi na te, lub podobne pytania.

Nie będę ukrywał, że wielką inspiracją dla mnie, dzięki czemu biegam, jest Marek Swoboda. Znany ultramaratończyk i biegacz górski z Wałbrzycha. Pracujemy w tej samej firmie i przez kilka lat miałem okazję śledzić jak Marek rywalizuje z najlepszymi zawodnikami w kraju i mimo czterdziestu kilku lat potrafi na zawodach zostawić daleko za sobą młodszych nawet o dwadzieścia lat zawodników, a w swojej kategorii wiekowej jest niemal nie do pokonania. Najbardziej imponuje mi jego pracowitość i upór w dążeniu do celu. Marek  jak przystało na prawdziwego amatora – pracuje, a na trening poświęca wolne chwile i daje radę. Dlatego również postanowiłem biegać i znalazłem w tym wiele radości. Mam nadzieję, że mi się to prędko nie znudzi.

Druga osoba, która jest dla mnie przykładem to Włoch Marco Olmo. Marco jest starszy ode mnie prawie o 20 lat i nadal należy do ścisłej czołówki ultramaratończyków. Jego determinacja jest ogromna! W tym roku (2012r.) Marco zajął 12 miejsce w słynnym „Maraton des Sables” Najbardziej wymagającym ultramaratonie pustynnym na Świecie. W wieku 60 lat wygrał UTMB. Najtrudniejszy górski ultramaraton i później powtórzył swój sukces.

Mam nadzieję, że znajdę w sobie chociaż część pracowitości i determinacji jaką oni posiadają, a zajdę bardzo daleko. 🙄