Kategoria: 02. Mój trening

uwagi na temat mojego treningu

Jaki był dla mnie tegoroczny wrzesień?

Mój biegowy wrzesień wypadł całkiem przyzwoicie. Nie miałem zaplanowanych startów, gdyż wolne weekendy przeznaczyłem na dwa krótkie wyjazdy wypoczynkowe. Pierwszym był weekend w Świeradowie, podczas którego zrobiłem z Żoną trzy trasy w Górach Izerskich, przy towarzyszącej...

Moje sierpniowe dylematy

Nie wiem co mnie bardziej w tym roku dobija, COVID z którego banda cwaniaków w garniturach zrobiła wirusowego celebrytę, czyli chorobę na której mnóstwo ludzi chce naszym kosztem zarobić górę pieniędzy, czy moje problemy...

Złom zamiast kilometrów

Dwa ostatnie treningi odpuściłem, ponieważ pogoda nie sprzyjała, a ja mogłem poświęcić czas na bieganie tylko w samym środku dnia upalnego dnia. Ale jeśli jedna z nielicznych osób którym na nas zależy mówi żeby...

Pięćdziesiąt pięć lat na liczniku i co dalej?

Dwa dni temu, gdy przebiegałem przez las, zostałem niemiłosiernie pokąsany przez komary. Wczoraj tylko jeden mnie dopadł podczas wykonywania tego zdjęcia. Dzień wcześniej przekroczyłem barierę 55 lat. Dlatego zastanawiałem się nad tym, czy stałem...

Od przybytku głowa nie boli!

W lipcu wybiegałem równiutkie 240km, a zanosiło się na to, że nie wykonam planowanych 200km, lecz życie płata nam różne figle i ostatecznie pokonałem więcej kilometrów niż zamierzałem! Niestety tych pozytywnych niespodzianek, jak chociażby...

Koniec kwarantanny – można biegać!

Po powrocie z Teneryfy załapałem się na przymusową kwarantannę i razem z pobytem na wyspie, wyszedł prawie miesiąc bez biegania. Będąc tam odpuściłem biegowe plany, chociaż odzież sportową i obuwie miałem ze sobą. Ale...

Jestem niepoprawnym optymistą!!!

Kto mnie zna, mógłby mieć wątpliwości, dotyczące mojego optymizmu, ponieważ swoją zewnętrzną postawą raczej tego nie prezentuję, gdyż na mojej wiecznie zatroskanej twarzy, uśmiech gości tak często, jak rozum w głowach naszych parlamentarzystów. No...

Biegiem po strzegomskich kamieniołomach

Lubię od czasu do czasu pobiegać ze znajomymi, ale niestety nie ma na to zbyt wielu okazji. Zwłaszcza kiedy pracuje się w systemie czterobrygadowym, w którym wolny dzień weekendowy wypada najwyżej 2-3 razy w...