Kategoria: 02. Mój trening

uwagi na temat mojego treningu

Pechowy styczeń mnie nie powstrzymał!

Styczeń minął niepostrzeżenie, a ja zastanawiałem się nad tym, czy częste dolegliwości to próby cierpliwości zsyłane przez zły los, życiowe sprawdziany, albo coś innego? A może Bóg już mnie nie kocha, lub po prostu...

Biegać, nie biegać oto jest pytanie…

Kilka razy zastanawiałem się nad tym, co wpisywać do dzienniczka treningowego, gdy nadal coś mi dolegało, a ja już trenowałem. Może powinienem poczekać tydzień, dwa, trzy, albo jeszcze więcej? Nie jestem zwolennikiem metody określanej...

Mój grudzień i pół na pół.

Zdjęcie z pierwszego treningu. Droga ciągnąca się przez pola położone na wzniesieniu rozciągającym się nad Mokrzeszowem. Ostatni miesiąc ubiegłego roku nieźle się zapowiadał – pierwszy dzień i 24km na liczniku. Niestety dostałem od losu...

Biegiem przez błoto, pod górkę i pod wiatr!!!

Biegam od kilku lat i takich chwil jak obecna przerabiałem co najmniej kilkanaście, gdyż niemal zawsze, kiedy rozpoczynałem przygotowania do kolejnego sezonu dopadały mnie problemy zdrowotne. Jakby przeznaczenie czekało na to, aby złośliwie popsuć...

Zrobiłem to!!!

W listopadzie przebiegłem 306km oraz wykonałem wszystkie akcenty, realizując cały plan treningowy. I nie byłoby w tym nic dziwnego, poza tym, że był to pierwszy miesiąc od początku mojej biegowej przygody, w którym zrealizowałem...

Krótkie podsumowanie sezonu 2017 :)

Kilka lat temu bieganie stało się dla mnie kolejnym zajęciem. Wcześniej sporo czasu spędziłem na siłowni – budowanie masy mięśniowej oraz chęć podnoszenia coraz większych ciężarów. Było też Aikido – usiłowanie odnalezienia energii z...

Październik – 220km :)

Dziesiąty miesiąc bieżącego roku rozpoczynałem z bólem łydki, a skończyłem z bólem mięśnia pośladkowego. Ale pomiędzy tymi dolegliwościami było całkiem przyzwoicie. Pierwszy dzień października i start w ok. 7km biegu Uphill Rogowiec. Trzecia edycja...

Wrzesień i zaledwie 157km wybiegane.

Co roku, co miesiąc, co tydzień, a tak naprawdę codziennie układamy swoje życiowe plany. Dla wielu z nas będą to zawodowe, rodzinne i sportowe zmagania z którymi borykamy się dzień w dzień. Połączone jakąś...

Sierpień – 240km

Pierwsza połowa sierpnia była dla mnie ostatnimi tygodniami przygotowań do GORCE ULTRA TRAIL. Na zawodach w Ochotnicy Górnej miałem rywalizować na dystansie 40km W miejscowości położonej w centrum Gorc byliśmy tydzień przed zawodami i...