V Bieg po Schodach Collegium Altum (20.10.2019r.)

Do startu w Poznaniu nie byłem przygotowany. Tym razem zupełnie nic mi się nie układało. Kilka tygodni przed startem, ostro zacząłem treningi siły biegowej, pod kątem startu w takim biegu, który według mnie jest wymagający technicznie i taktycznie, bo na tak krótkim dystansie, mały błąd może kosztować kilka sekund straty, a co za tym idzie, spadek nawet o kilkadziesiąt pozycji w klasyfikacji! Jak szybko rozpocząłem przygotowania, to z powodu przeziębienia, jeszcze szybciej je skończyłem, a ostatnie dwa tygodnie przed zawodami odpuściłem, nie widząc sensu na robienie forsownych treningów tuż przed startem.

W Poznaniu z trudem pokonywałem swoim tłustym tyłkiem zakręty, na bardzo wąskiej klatce schodowej. To był mój trzeci obiekt w którym biegłem i kolejne doświadczenie, które mówi, że schody mogą być wszędzie takie same, lecz w każdym obiekcie biega się w inny sposób.  Ostatecznie wywalczyłem 153 miejsce open i 6-te w kat. M50 uzyskując czas 00:02:36 na dystansie 17 pięter (373 schody) Na wynik nie narzekam, ponieważ oceniałem swoje możliwości na 00:02:30 i prawie się udało. Moja Małżonka też dzielnie walczyła, przecież w końcu jest moją Żoną!

Link do wyników zawodów > https://wyniki.plus-timing.pl/w/schody-poznan-10-2019

Poznańską wyprawę połączyliśmy z wizytą w tamtejszych teatrach oraz zwiedzaniu zabytkowego centrum miasta i dwa dni pobytu minęły jak jedna chwila.

Slavo65

Może Ci się również spodoba