Charytatywna dziesiątka w Polanicy

Do Polanicy, na charytatywny bieg towarzyski „Biegniemy dla Natalii” (16.03.) zostałem zaproszony przez kolegę Maćka. W dniu biegu wypadała jedyna wolna dla mnie sobota w tym miesiącu. Dlatego postanowiłem skorzystać z okazji i pojechać, dorzucić się do rehabilitacji koleżanki oraz spotkać znajomych, których nie widziałem od bardzo wielu miesięcy. Trasa miała wynosić tylko 10km, lecz taki dystans, to obecnie dla mnie długie wybieganie, albo nawet bardzo długie! Ale pomału wracam do biegania i postanowiłem spróbować przebiec terenową dziesiątkę.

Na miejsce dotarłem ponad godzinę przed biegiem, więc znalazł się czas na rozmowę ze znajomymi. Na placu przed muszlą koncertową pojawiło się ponad 50 osób chętnych do udziału w biegu oraz do dołożenia od siebie stosownej kwoty na rehabilitację koleżanki. Znaleźli się również sponsorzy fantów do tomboli, w której mogli brać udział uczestnicy spotkania po biegu. O godzinie 13:30 ruszyliśmy. Trasa nie była oznakowana, ponieważ bieg był towarzyski i biegliśmy razem, bowiem najważniejsza była idea spotkania, po raz kolejny potwierdzająca to, że my Polacy potrafimy zjednoczyć się jeśli trzeba. Biegłem z innymi i byłem zaskoczony tym, że daję radę. Dystans okazał się krótszy, dlatego dokręciłem jeszcze ponad kilometr do pełnej dziesiątki, po alejkach miejscowego parku i był to pierwszy od ośmiu miesięcy, tak długi dystans pokonany przeze mnie.

Pogoda dopisała. Na starcie stanęło kilkadziesiąt osób. Trasa nie była trudna, ale ciekawa, a wolontariusze uzbierali kilka tysięcy złotych od biegaczy, a cała impreza przyniosła jeszcze większą kwotę! Dla mnie była to jedna z nielicznych okazji, do spotkania dawno nie widzianych kolegów, co cieszyło mnie ogromnie. Bo nawet tacy samotnicy jak ja, lubią od czasu do czasu widzieć się z innymi ludźmi.

Slavo65

Może Ci się również spodoba