Życie rządzi się kaprysami.

Na zdjęciu – Edek (pierwszy z prawej) i wałbrzyska ekipa (Paweł, Kamil, Darek i ja), rywalizująca z Czechami w 2014r. w serii górskich biegów na krótkim dystansie – link do tegorocznej edycji: http://redpointteam.cz/stredecni-pohar/bezecke-vrsky/

Życie rządzi się własnymi kaprysami. Wiem, że takie stwierdzenie, to nic odkrywczego. Tak było, jest i będzie. Ale wspominam  o tym, nie dlatego by uskarżać się na kłopoty zdrowotne, które dopadły mnie w połowie ubiegłego roku. Było minęło. Przynajmniej taką mam nadzieję. Badanie USG, na które pójdę za tydzień, ostatecznie pokaże, czy będzie dobrze, czy też nie.

Ja miałem duuużo szczęścia! Natomiast kilka dni temu przeznaczenie, znacznie gorzej obeszło się z jednym z moich biegowych idoli – sześciokrotnym zwycięzcą Sudeckiej Setki > http://sudecka100.pl Kto interesuje się biegami ultra, ten wie o kim piszę. Jego stan jest bardzo ciężki, lecz nie mogę nic więcej napisać, a może pisać mi nie wypada. Wspominam o tym, ponieważ kolega jest wałbrzyską legendą biegów górskich na długim dystansie i na wielu z nas, jego sportowe osiągnięcia zrobiły wrażenie. Kiedy go poznałem, zaskoczyła mnie jego bezpośredniość. Już po dziesięciu minutach rozmowy, wydawało mi się, jakbyśmy znali się, co najmniej dziesięć lat! Kilka sezonów temu w 2014r., miałem przyjemność rywalizować z nim późną jesienią, w czeskiej serii biegów górskich. Razem z Darkiem Kaliszem zaliczyliśmy wszystkie starty, na które jechaliśmy w środku tygodnia. Start tuż przed zmierzchem, a powrót z trasy po zmroku. Była to niezła zabawa. Edek to bardzo fajny facet, pozytywnie wpływający na ludzi. Kiedy wspomniałem Synowi o problemach zdrowotnych kolegi, od razu wiedział o kogo chodzi, chociaż widział go tylko jeden raz, kilka lat temu, przeprowadzając z nim wywiad na Górze Szybowcowej po biegu Ledwie Dycha, dla radia RMF FM Mam nadzieję, że Edek wróci do zdrowia, gdyż takich ludzi jest niewielu.

Kiedy ktoś pieprzy bzdury, że nie warto się ruszać, amatorsko uprawiać sport, być aktywnym na co dzień, dbać o kondycję zarówno fizyczną jak i psychiczną oraz stosować w miarę możliwości zdrową dietę, zawsze powtarzam, że my aktywni ludzie, przynajmniej w trumnie będziemy się nieźle prezentować. To wystarczający powód, aby coś robić. Należy dbać o design do grobowej deski, a nie oglądać się za innymi, znudzonymi życiem ludźmi!

Slavo65

Może Ci się również spodoba