II Paczkowska Dycha – Bieg Gór i Jezior

Na zdjęciu element ozdobny Kościoła pw. Św. Jana Ewangelisty w Paczkowie

Do Paczkowa (21.10.2017) pojechałem przede wszystkim zobaczyć miasto. To była turystyczno – sportowa wyprawa. Od mojej jedynej wizyty w tym miejscu minęło co najmniej 20 lat. Pamiętałem z niej mury obronne, liczne baszty i to, że w kiosku z gazetami, po opłaceniu wstępu dostaliśmy klucz od drzwi do wieży obronnej, z której mogliśmy podziwiać panoramę miasta. Paczków jest urbanistyczną perełką naszego Kraju. Może nieco zaniedbaną, ale tu i ówdzie widoczne są odnowione elementy architektury. Całość z pięknym ratuszem z którego wyrasta wysoka renesansowa wieża, otoczonym urokliwymi kamieniczkami i bryłą potężnego kościoła pw. Jana Ewangelisty, górującego nieopodal rynku na niewielkim wzniesieniu oraz okalającymi to wszystko średniowiecznymi murami obronnymi z 19-toma basztami – robi niesamowite wrażenie! Dlatego po zawodach udałem się na spacer po centrum Paczkowa, bo chciałem to wszystko ponownie zobaczyć.

Paczkowska Dycha wbrew nazwie nie prowadziła ulicami miasta, ale wokół pobliskich zbiorników wodnych Topola i Kozielno. Trasa w większości szutrowa, z elementami betonowych odcinków i odrobiną asfaltu, była w sam raz do szybkiego biegania. Przewyższenie na 10km dystansie wynosiło zaledwie +27m/-26m Pogoda była przyzwoita. Nie wiało, co na otwartej przestrzeni paczkowskiego biegu miałoby ogromne znaczenie. Temperatura wynosiła kilkanaście stopni. Nie padało. Niezłe warunki do walki na trasie.

Nr 47) Dylik Dariusz (Paczków); 97) Kustra Klaudia (Nysa); 189) Szwarga Bożena (Paczków)

Jadąc na Paczkowską Dychę nawet nie łudziłem się, że skutecznie powalczę z kolegami z kategorii M50+ Co nie znaczy, że nie miałem planów na ten bieg. Swoje możliwości na 10km dystansie oceniałem na 45-46 minut. Na starcie zameldowało się ponad 200 osób. Ja ustawiłem się w czołówce wyścigu, mniej więcej tam, gdzie powinienem stać. Ruszyliśmy. Od samego początku ktoś mnie wyprzedzał. Pomyślałem, że w Paczkowie jest wysoki poziom, skoro wszyscy tak napierają. Około 20-30 osób przekroczyło linię startu przede mną, lecz na pierwszym kilometrze wyprzedziło mnie co najmniej 50-60 biegaczy. Ale biegowa euforia mija, gdy zaczyna brakować powietrza po zbyt szybkim starcie. Tego też trzeba się nauczyć. Biec swoje i nie dać się podpuszczać. Od drugiego kilometra zacząłem wyprzedzać rywali, biegnąc tym samym tempem w którym rozpocząłem wyścig. Różnica między najszybszym, a najwolniejszym km mojego biegu wynosiła 10 sekund. Biegnąc groblą usypaną wokół jeziora widoczne były wody zbiornika oraz drzewa i inne rośliny okalające Jezioro Paczkowskie. W oddali widniało pasmo górskie. Prawdopodobnie były to Góry Bardzkie i czeskie Rychory do których chciałem zajrzeć na długi trening jeszcze w tym miesiącu.

Nr 64) Hejdak Patrycja (Kozielno); 236) Lasek Tomasz (Opole); 54) Gaczyńska Katarzyna (Paczków); 206) Waniowski Jerzy (Krapkowice)

Cały czas starałem się trzymać tempo na 45 minut (4:30min/km) Ostatecznie na mecie zameldowałem się na 50 m-cu w klasyfikacji Open na 231 osób. W kategorii M50 byłem piąty na 13-tu rówieśników, uzyskując czas 00:44:53 (4:29min/km) Pobiegłem na miarę swoich możliwości, więc nie mam powodu do narzekania. Ale muszę się sporo poprawić. Rywale z kategorii nie dali mi najmniejszych szans i jest nad czym popracować podczas przygotowań do następnego sezonu. Poniżej najlepsza szóstka, najszybsze Kobiety i najlepsi koledzy z kat. M50 oraz link do wyników zawodów. Galerię zdjęć z paczkowskich zmagań znajdziecie na fanpage.

 

01) Figura Robert / Figura Team – Węża – 00:35:16

02) Sawicki Maciej / Trzeboszowice – 00:35:32

03) Kadłuczka Jan / Cross Krapkowice – Głogówek – 00:36:06

04) Niewiedział Barbara / MGOKSIR Korfantów – 00:36:50 –  1/K

05) Moroń Mateusz / Poznań – 00:37:13

06) Gruda Adam / KS Maraton Nowa Ruda – 00:37:45

13) Awrycewicz Roman / UKS Ludwikowice, Nowa Ruda – 00:39:46 1/M50

16) Łaciński Bogusław / Ślęzak Team – Siechnice – 00:40:21 2/M50

32) Strzelczak Henryk / KS Maraton Nowa Ruda – 00:42:50 3/M50

55) Wiek-Rezacz Alicja / Crossandaktive – Nysa – 00:45:06 2 2/K

60) Pawlus Violetta / Ślęzak Team – Siechnice – 00:45:22 3 3/K

Wyniki zawodów > Paczkowska Dycha 2017 – open

Slavo 65

Przeczytaj też...