Najgorsze jest czekanie na lepsze dni ;)

[youtube gXfLl3qYy0k nolink]

Oglądając filmik udostępniony na fp http://www.polskabiega.sport.pl pomyślałem, że tak naprawdę każdy z nas jest prawdziwym bohaterem. Nie wszyscy to doceniamy – ja również. Może zbyt często próbujemy dotrzeć do granicy przeznaczenia, albo nawet ją przekroczyć? Tymczasem na co dzień zmagamy się z trudnościami. Przez całe życie wpadając do finansowych, uczuciowych, zdrowotnych lub psychicznych dołków! I wydostajemy się z nich najczęściej sami. Nie unikniemy takich sytuacji chociażbyśmy chcieli. Do wielu dołków wpadamy przez głupotę, albo roztargnienie. Do innych wpycha nas zły los i nic na to nie jesteśmy w stanie poradzić. W ciągu ostatnich kilku tygodni ponownie jestem w biegowym dołku, stąd takie zastanowienie. Może biegam już wystarczająco długo żeby się tym nie załamywać, lecz koncentrować na innych sprawach? Myślę, że najlepszym sposobem na takie dolegliwości jest zaakceptowanie zmienności życia, jak na przykład przyzwyczajenie się do łysiny lub pojawiających się zmarszczek?

„Ty się nie martw gdy jest źle, bo jak dzisiaj jest źle, to jutro będzie dobrze. Ty się martw jak jest dobrze” – rzekł mądry Rabi do swojego ucznia.

Kolejna przymusowa przerwa w bieganiu. Ból stopy przechodzi, przeziębienie minie. Pozdrawiam wszystkich borykających się z dolegliwościami na początku 2017-tego! Filmik ciekawie ujmuje temat, pokazując, że nigdy nie jest za późno. Zawsze jest odpowiedni czas. Najgorsze jest przymusowe czekanie na lepsze dni. Na powrót do zdrowia, na odnalezienie życiowej inspiracji. Ale warto na to poczekać.

Slavo 65

Może Ci się również spodoba