30km w Rudawach Janowickich

sokoliki

Sokoliki widziane z Ostrej Małej

2-3 lata temu biorąc do ręki książkę dotyczącą biegania, analizowałem plany treningowe oraz inne elementy treningu i starałem się w praktyce to zastosować. Na ogół nic z tego nie wychodziło, bo organizm wysiadał, albo system mojej pracy nie pozwalał na realizowanie ambitnych planów. Długie wybieganie w sobotę, albo w niedzielę? Próbowałem nie raz. Robiłem 25km, a później szedłem do pracy na drugą zmianę, ponieważ w sobotę pracowałem. Jakoś wytrzymywałem, lecz na drugi dzień wstając z łóżka czułem się jakbym poprzedniego dnia przebiegł ultramaraton. Regeneracja w pracy – to niezbyt dobry pomysł.

chmurki-w-rudawach

Chmury przetaczające się przez masyw Wołka, Skalnika i Ostrej Małej

Potrzebowałem nieco czasu aby ochłonąć oraz zrozumieć, że swoje lata mam i na regenerację potrzebuję znacznie więcej czasu niż 20-to, czy 30-to latek. Zrozumiałem również, że prawdopodobnie nigdy nie osiągnę takich wyników w maratonie, połówce, czy ulicznej dyszce, co moi rówieśnicy, biegający od wielu lat. Dlatego postanowiłem robić swoje i po swojemu. Może rewelacyjnych efektów nie będzie. Być może dlatego, że nie biegam z pulsometrem jak wielu biegowych fighterów? Ale nie będzie również nerwowych tików, jakie mają biegacze zerkający co krok na urządzenie, sprawdzając czy puls skoczył do góry, czy poleciał w dół.

szwajcarka

Schronisko Szwajcarka > http://schronisko-szwajcarka.pl

Stąd długi trening w Rudawach Janowickich wypadający w środę, a nie w sobotę lub w niedzielę, tak jak robi to 99 procent biegaczy. Ja w weekend pracuję. Bieg mało intensywny, ale nie wycieczka biegowa, bo na biegowe wyprawy nie mam czasu. Na długie wybiegania wybrałem wolne dni wynikające z grafiku, tak aby były co najmniej cztery długie treningi w miesiącu. Do końca grudnia długie treningi będą skoncentrowane na przyzwyczajenie organizmu do długotrwałego 3-4 godzinnego wysiłku. W kolejnych miesiącach będę robił coraz trudniejszy teren i szybsze tempo treningów.

miedzianka-browar

Browar Miedzianka > http://browar-miedzianka.pl

Pięknie było w Rudawach. Kilka stopni powyżej zera. Słonecznie i prawie bezwietrznie. Zrobiłem pętlę startując z parkingu przy Browarze Miedzianka, dalej przez Wołek, Skalnik na Ostrą Małą. Zbieg do Gruszkowa, a następnie przez łąki do Karpnik. Później mała wspinaczka do Schroniska Szwajcarka oraz zielonym szlakiem do Zamku Bolczów i Janowic Wielkich. Końcowe dwa kilometry, to bieg pod górę asfaltem do Browaru na obiad.

Slavo65

Może Ci się również spodoba