BD – Rudawy Janowickie

rudawy

Jutro kolejny długi trening. Tym razem pojadę w Rudawy Janowickie. Chciałem wykorzystać to, że w tych górach nie ma jeszcze śniegu, a Rudawy szczególnie przepięknie prezentują się jesienią. Z pewnością nie będzie już zbyt wiele liści na drzewach, o tej porze roku zdobiących okoliczne wzniesienia. Dlatego biegnąc leśnymi duktami nasłucham się dźwięku minionego lata, stąpając po nich, gdyż będą pod nogami. Taki jest liściasty los tych organizmów. Ale za to odsłonięte zostaną liczne skałki zdobiące Rudawy. A obrośnięte zielonym, soczystym mchem nasiąkniętym wodą, wyglądają naprawdę okazale.

Długie treningi w przygotowaniach do następnego sezonu są dla mnie kluczowe. Co nie znaczy, że skupiam się na klepaniu kilometrów. Przygotowuję organizm do wielogodzinnego wysiłku. Postanowiłem rozpocząć już teraz, aby piramida obciążeń nie była zbyt stroma. Wielu miłośników biegania jest w fazie tak zwanego roztrenowania. Ja tego nie robię, bo nie mam z czego się roztrenować, ponieważ ten sezon, jak i poprzedni nie był dla mnie zbyt udany. Wkrótce opiszę strategię moich przygotowań do 2017 roku. Wiem, wiem – będą uwagi, że można inaczej, że nie tak, tylko tak lub owak itd. Ale nie zapominajcie, że jesteśmy AMATORAMI! A zdrowy na umyśle amator, ma wiele innych obowiązków na głowie, które w hierarchii wartości znajdują się przed bieganiem. Dlatego ciągle musi kombinować, aby treningi wcisnąć w życie doczesne. I u mnie tak wygląda; w tym tygodniu długie wybieganie w środę, w poprzednim w piątek, a w kolejnym będzie w poniedziałek. A w książkach piszą, że długie treningi robi się w weekendy!

Slavo65

Może Ci się również spodoba