Asics Gel Oberon 8 – chwila prawdy!

Podczas niedzielnego maratonu w Łodzi, odbędzie się podwójny test. Pierwszy i dla mnie najważniejszy, to moja dyspozycja do biegania tak długiego dystansu na twardej nawierzchni. Kocham góry i głównie biegam w terenie. Zaliczyłem zaledwie sześć biegów asfaltowych. Teraz przyszła kolej na najdłuższy, tradycyjny dystans biegów ulicznych – maraton. Pomijam tutaj biegi ultra, bo te nigdy nie będą za długie i jeśli ktoś przebiegnie tysiąc kilometrów, to znajdzie się druga osoba co przebiegnie więcej. Drugim testem będzie bieg w moich nowych Asicsach Gel Oberon 8 Oczywiście biegałem już w nich nieco, by chociaż jednego błędu w przygotowaniach, czy starcie się ustrzec. Mianowicie startu w całkiem nowych butach. Na razie Oberony sprawują się znakomicie. Cena tych butów waha się od 266zł do 319zł Niestety z powodu nadwyrężenia mięśni podeszwowych biegam w dodatkowych wkładkach i maraton również chciałbym w nich pobiec. To będzie prawdopodobnie mój ostatni start w tym roku na twardej nawierzchni, ale na pewno najdłuższy. Dlatego nie chcę ryzykować i wkładek nie wyciągam. Co do samych butów, to w zakupie ich kierowałem się zaufaniem do firmy Asics, ponieważ już kilka modeli produkowanych przez nich używałem i nigdy się nie zawiodłem. Z powodu na ograniczone fundusze, kupuję buty raczej z dolnego przedziału cenowego, więc nie jestem w stanie stwierdzić jak biega się w  najlepszych butach tej firmy. Po prostu, czy warte są wyższej ceny, czy nie.

01.Asics Oberon 8

Asics Gel Oberon 8

Wracając do Oberonów nie chciałbym przytaczać ich danych technicznych, bo myślę, że nie ma sensu kopiować i wklejać na bloga specyfikacji ze strony producenta lub jakiegoś sklepu. Pisząc to miałem na celu zwrócenie uwagi na kilka spraw.

Wielu biegaczy przy zakupie obuwia zwraca uwagę na ich wagę i ja to rozumiem. W lżejszym bucie, lżej się biega. To jest logiczne. Nie rozumiem natomiast tego, że biegacz z nadwagą na przykład; 170cm wzrostu i waga 80kg – patrzy na wagę buta, a nie zauważa, że on sam waży co najmniej 15kg za dużo! Co innego, gdy ktoś ma wagę optymalną, albo jest tego bliski. Dla takiej osoby buty lżejsze o 100g mają na pewno duże znaczenie. Zwłaszcza gdy biega maratony.

02.Asics Oberon 8

Asics Gel Oberon 8

Amortyzacja to według mnie znakomity wynalazek, ale… Zawsze jest jakieś „ale” Christopher MacDougall w swojej książce „Urodzeni biegacze” dużo czasu poświęca sprawie obuwia. Zwraca on uwagę, że jeśli ktoś zacznie biegać w butach z mocną amortyzacją, to nie nauczy się prawidłowo biegać. Amortyzacja spowoduje to, że będzie znacznie mocniej „walił” stopami o podłoże niż powinien i pewnie jest w tym sporo racji. Nad tym faktem powinniśmy się zastanowić. Niemniej jednak, jeśli ktoś zaczyna biegać, a ma co najmniej 20-30kg nadwagi. To powinien właśnie takie buty nabyć, zanim zredukuje swoją wagę do odpowiedniego dla siebie ciężaru. Na początku mojego biegania ważyłem prawie 90kg przy wzroście 169cm i często stawy skokowe dawały mi znać o sobie. Dlatego jestem za stosowaniem amortyzacji przez biegaczy do czasu uzyskania lżejszej wagi i przyzwyczajenia organizmu do tego typu wysiłku.

03.Asics Oberon 8

Asics Gel Oberon 8

Cena. Większość ludzi, tak samo jak i ja czasami – myśli że „cena” znaczy „jakość”. Niestety nie jest to do końca prawdą. Przykładem są buty firmy Salomon, w których sam na początku biegałem. Piękne obuwie, według mnie mają najciekawszy design i na tym koniec ich zalet. Może troszeczkę przesadziłem, bo jednak nie jest tak źle. Główną ich wadą jest trwałość. Biegałem w modelach Speedcross 2 i Speedcross 3 Obuwie zaledwie wystarczało na 300km (para) To nawet dla mnie tylko około miesiąca biegania. A gdzie pozostałe jedenaście miesięcy? Rachunek jest prosty 360zł za parę razy 12 miesięcy i wychodzi kosmiczna cyfra 4320zł na buty w ciągu roku! I pada mit o tanim bieganiu. Dodam jeszcze, że Speedcrossy, to również buty z dolnego przedziału cenowego firmy Salomon. Ale przecież nie trzeba biegać w Salomonach jeśli kogoś nie stać. Szczerze mówiąc, gdybym miał sponsora, pewnie bym tych butów nadal używał, bo biegało się w nich znakomicie. Jednak stosunek cena – jakość? Nie. Te buty powinny kosztować najwyżej 100zł za parę. W dwóch parach Salomonów przebiegłem około 700km i zapłaciłem za nie 720zł W jednej parze Asics Gel Enduro 8 przebiegłem 800km, a zapłaciłem za nie 220zł Dlatego szukajcie, aż znajdziecie odpowiednie obuwie dla siebie. Nie kierujcie się ceną, wyglądem, wagą, marką tylko przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Pozostałe czynniki też mają znaczenie, ale powinny być w dalszej kolejności brane pod uwagę.

Co do mojego debiutanckiego, ulicznego maratonu – nie wiem czego się mogę po sobie spodziewać. Wielu biegaczy, których znam twierdzi, że maraton asfaltowy, pomimo to, że biegnie się w równym terenie, prawie bez podbiegów i zbiegów jest cięższy od maratonu górskiego. Właśnie ze względu na swą monotonność i jednolitą, twardą nawierzchnię. Zobaczymy. W niedzielę przekonam się jak to jest naprawdę. Nie mam specjalnych planów na ten bieg. Jedyna strategia to bieg jednostajny w tempie 5:20min/km i to wszystko. Powinno wyjść 3:45:00 Myślę, że dam radę. Kilka treningów do 25km w tym tempie zrobiłem, ale licho nie śpi. Po prostu jadę, biegnę, wracam i już. W końcu nie jestem tenisistą Jurkiem Janowiczem, nikt mi złamanego grosza na moje bieganie nie dał, żaden minister sportu nie rozpieszczał mnie tak jak jego. Nie mam sponsora.  Dlatego nikt mnie nie ma prawa rozliczać, chociaż takie osoby też są. Uwierzycie w to??? Ha! Ha!

Jedyną obawą jest zachowanie tłumu, któremu wielu, zawłaszcza mniej doświadczonych biegaczy ulega, a ja do takich się również zaliczam. Radek > http://www.radekbiega.pl wspominał, że już od pierwszych kilometrów swojego startu w „Dębno Maratonie” dał ponieść się euforii i stanowczo, za szybko biegł prawie 30km W sumie wyścig skończył w zakładanym czasie, ale już miał pewne obawy, czy zrealizuje swój plan, bo po 30 kaemie zaczął gwałtownie słabnąć. Nie mogę doczekać się relacji z jego startu lecz mam nadzieję, że naskrobie coś lada dzień.

Slavo 65

Może Ci się również spodoba