Harrar i Barrad

Maść rozgrzewająca na BG

Żele Harrar i Barrad marki HiGreen

Jeden z biegaczy, tuż po ukończeniu przeze mnie „Maratonu Beskidy”, widząc jak smaruję obolałe nogi Końską Maścią, polecił mi Harrar – maść, którą sam również stosował. Wzdrygnąłem się przed tą obcojęzyczną nazwą – trąciła arabskim klimatem. Zmartwiło mnie to okropnie, że na dźwięk arabsko brzmiącego słowa, poczułem lekki niepokój. Doszedłem do przygnębiającego wniosku, że amerykańska propaganda stosowana od lat zaczęła działać również na mnie. Oni wmawiają ludziom na świecie, że Arabowie są źli, a USA prezentuje „nowoczesny” styl życia i jakieś tam wartości moralne więc jest O.K. Amerykanie robią to w określonym celu – chcą uzasadnić swoją zbrojną napaść w tej części świata, pilnując amerykańskiego interesu. Zmartwiłem się, bo mimo  wielu kompleksów jakie w głębi duszy posiadam, uważam się za człowieka światłego, którego nie można otumanić kłamliwą propagandą, bo myśli, a jeśli ma wątpliwości to zaraz stara się je rozwiać, sprawdzić, wyjaśnić. Nie żywię niechęci do żadnej nacji, a arabskie społeczeństwo cenię za ich oddanie do tradycji. Wiele spraw jakie kultywują oceniam negatywnie i z nimi się nie zgadzam, lecz tak się wychowali, inaczej postrzegają świat, a to wcale nie oznacza że są gorsi. Do kultury światowej i rozwoju cywilizacji wnieśli ogrom wartości z których korzystamy do dzisiaj. Na przykład wynaleźli kawę lub szczepionkę długo przed Pasteurem. Udoskonalili grę w szachy, skąd trafiła do Europy w tej formie. Wynaleźli kryształową zastawę, dzięki eksperymentom Abbasa ibn Firnasa z kryształem górskim. Dywany po których do dzisiaj stąpamy również są arabskim wynalazkiem. Wiele nowoczesnych narzędzi chirurgicznych opiera się na tym samym pomyśle, co przyrządy wynalezione w X wieku przez muzułmańskiego chirurga al – Zahrawiego. Arabscy lekarze wynaleźli również środki znieczulające. Mydło – jako powszechnie stosowany środek czystości z olejkami eterycznymi, wodorotlenkiem sodowym i olejkami roślinnymi w składzie pochodzi również z Arabii. Wynaleźli czek – „saqq” jako pi­sem­ne zobowiązanie do za­pła­ty za towar przy do­sta­wie. Wówczas cho­dzi­ło o to, by unik­nąć ryzykowne­go trans­por­tu pie­nię­dzy przez nie­bez­piecz­ne te­re­ny. To jedynie niektóre wynalazki świata arabskiego, za które należy im się szacunek. Dlatego zasmuciło mnie to, że tak zareagowałem na dźwięk słowa Harrar. Może był to jedynie przypadek, albo mi się zdawało. Nie wiem, bo była to tylko chwila. Musiałem jednak o tym wspomnieć, bo może i na Was amerykańska propaganda zaczęła działać.

Maści Harrar i Barrad – rozgrzewająca i chłodząca pochodzą z Jordanii. Kilka słów o żelach:

[youtube yxUoxXZsOA0 nolink]

Harrar – żel rozgrzewający

Właściwości: żel zawiera naturalne olejki eteryczne o działaniu rozgrzewającym. Rozluźnia mięśnie i stawy, pobudza krążenie krwi, szybko się wchłania i szybko działa. Nie pozostawia tłustych śladów, nie zatyka porów skóry.

Zastosowanie: dla osób starszych oraz dla sportowców przed i po wysiłku fizycznym. Uzupełnia rozgrzewkę zmniejszając częstotliwość występowania skurczów, zakwasów i zmęczenia mięśni. Rekomendowany do codziennego użytku domowego. Zawarte w nim olejki eteryczne pomagają w problemach reumatycznych, mięśniowych, stawowych, korzonków, kręgosłupa, rwy kulszowej, barków, szyi itp. W związku z oryginalnym przeznaczeniem dla sportowców jest niebywale skuteczny i szybki w działaniu.

Barrad  – żel chłodzący

Właściwości: działanie chłodzące, rozluźnia mięśnie i stawy, pobudza krążenie krwi, szybko się wchłania i szybko działa  Nie pozostawia tłustych śladów, nie zatyka porów skóry.

Zastosowanie: do masażu i wcierania na zwichnięcia, stłuczenia, odrętwienia, skurcze, opuchlizny oraz po dużym wysiłku fizycznym. Rekomendowany do codziennego użytku domowego. W związku
z oryginalnym przeznaczeniem dla sportowców jest niebywale skuteczny i szybki w działaniu.

Opisy produktów pochodzą ze strony dystrybutora: http://www.higeen.pl

Jeśli o mnie chodzi, stosuję maść od niedawna. Dlatego na temat działania produktu mogę powiedzieć jedynie, że rozgrzewa i chłodzi, a to jest głównym celem żelu.

Szukałem znaczenia słowa Harrar i znalazłem miasto w kraju który wydaje mi się bardzo inspirujący. Miasto Harrar ulokowane niedaleko granicy z Somalią i Djibouti. Właściwie miasto – stan Harrar jest jednym z największych skupisk islamskich w Etiopii.  Jego majestat, budowany przez wielowiekowe tradycje handlowe, sprawił iż w 1995 roku uzyskało pewnego rodzaju autonomię i nazwane zostało stanem Harrar. Miasto podzielone jest na dwie części: starą i nową. Stare miasto mieści się w obrębie murów obronnych, z za których wyglądają liczne wierze meczetów. Struktura starówki przypomina bardziej Marokańskie miasteczka niż chaotyczną etiopską zabudowę. Na jej urok składa się ponad 300 małych uliczek do których prowadzi 6 bram, będących wejściami do starego miasta. Przy bramie głównej (Harrar Gate) rozciągają się liczne stragany, które nieopodal bramy zamieniają się w ciąg bazarów.  Harrar jest kolebką odmiennej od reszty kraju kultury. Lokalna ludność posługuje się wykształconym tu językiem harrarskim. Na zabudowę miejską składają się występujące tylko tutaj domy harrarskie. Największym skarbem są kolorowe stroje mieszkańców miasta, które rozświetlają jego ulice.

Znaczenia słowa Barrad nie znalazłem, a Harrad (Hared) pewnie nie ma nic wspólnego z maścią, ale dzięki temu mogłem poczytać nieco o tym etiopskim mieście.

Slavo 65

Fragment opisu miasta Harrar (Harer) pochodzi z bloga: http://lifeofmychoice.com
O wynalazkach pisano tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/prasa/arabskie-wynalazki-ktore-zmienily-swiat/ls4h2

Może Ci się również spodoba