Kapcie z łyka i kufajka!

Asics Gel Enduro 7 - na bloga 1

Asics Gel Enduro 7 – ostatnią parę butów wyrwałem ze sklepu http://www.runshop.pl za 169 zeta. Ten sam model znalazłem w innych sklepach i jego cena była znacznie wyższa. Średnio i tak wychodzi około 220 złotych.
Wspominam o tym, bo kilka dni temu po raz kolejny naiwnie wybrałem się do wałbrzyskich sklepów po buty do biegania. Niestety obuwie sportowe jest, ale w większości dla „dresiarzy” Wyobraźcie sobie, że na co najmniej 200 modeli w sklepie wałbrzyskiego Sportingu był tylko jeden przeznaczony do biegania w terenie i może 5-6 modeli do biegania po twardej nawierzchni!
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego we łbach polskich handlowców utkwiła jakaś teoria, że w miejscowościach mniejszych niż pół miliona mieszkańców ludzie chodzą w kapciach z łyka, gumofilcach, kufajkach lub w workach po nawozie. To samo dotyczy handlarzy sprzedających odzież sportową. W Wałbrzyskim Decathlonie, (a właściwie w Szczawnie Zdroju) jest dziadostwo jakich mało. Odniosłem wrażenie, że jedyne co w tym sklepie się zmienia, to pracownicy tam zatrudnieni!
W porównaniu z ofertą wrocławskiej filii – u nas jest bieda straszliwa. Buty do biegania wyglądają jakby leżały na półkach sklepowych co najmniej dziesięć lat. Sprawdzałem paluchem, czy szary kolor obuwia na prezentowanych modelach to kurz, czy farba. Nie był to jednak kurz, co nie jest żadnym pocieszeniem. 300 zeta za buty, które wyglądają jakby były długotrwale używane? Może taka moda wchodzi do Polski?  Ja wolę Asicsy za 170zł, prezentujące się całkiem nieźle.  Dobrze, że są przyzwoite sklepy internetowe  🙂
Czy w Waszych miejscowościach również jest taka zaopatrzeniowa bieda?

Slavo65

Może Ci się również spodoba