Heros!

Poszedłem za ciosem i po nabyciu Icebug Pytho, kolejnymi butami jakie kupiłem na sezon biegowy w 2013 roku były Icebug Heros plus nakładki. Na tym koniec wydatków zaplanowanych na obuwie jakie miałem kupić w najbliższym czasie. Herosy przetestowałem na kilku trasach, biegając z założonymi nakładkami oraz bez nich. Buty okazały się wygodne i dobrze trzymające się nogi. Nawet w bardzo pofałdowanym i trudnym technicznie terenie. Sprawdziłem to na trasie ulubionego krosu w „Książańskim Parku Krajobrazowym”. Ośnieżone ścieżki oraz zamarznięte kałuże nie stanowiły problemu, ale to nie znaczy, że nie należy uważać. Buty wyglądają masywnie, ale to tylko pozory. Bardzo lekka konstrukcja oraz dużo miejsca na palce powoduje to, że znakomicie zachowują się nawet podczas gwałtownych przyspieszeń lub wówczas gdy trzeba zbiegać z bardzo stromego stoku. Wielkim plusem jest znakomite dopasowanie nakładek BUGweb z 6 metalowymi kolcami. Podczas pierwszego biegu w Herosach, nakładki spadły z butów, ale po skończonym treningu, przyjrzałem się dokładnie mocowaniu i okazało się, że za słabo naciągnąłem je na tzw. zapiętek. W następnych biegach, po uprzednim, dokładnym założeniu BUGwebów nie było już problemów. Wciąganie nakładek nie trwa długo – około 1-2 minuty.

Sześć metalowych kolców w jakie są wyposażone  sprawdza się znakomicie na śliskim podłożu i warto je założyć.  Lepsza przyczepność jest wyraźnie odczuwalna. Ostatnia 23 km trasa, to był naprawdę wymagający test dla Icebugów. Prawie cały dystans pokonałem biegnąc po lodzie, błocie pośniegowym i wodzie, bo nagły przypływ ciepłego powietrza, gwałtownie zaczął topić śnieg, zamieniając leśne drogi w prawdziwe grzęzawisko. Kilka miesięcy temu, pytałem Marka Swobodę znanego wałbrzyskiego ultrasa i biegacza górskiego o nieprzemakalne buty, ponieważ chciałem kupić obuwie z goretexu. Marek stwierdził krótko; „nie ma butów nie przemakalnych”. Uwierzyłem mu na słowo i dałem sobie spokój z moimi poszukiwaniami,  bo jest to człowiek, który zdarł wiele par butów i wie co mówi. Dlatego określenie „materiał o niskiej absorpcji wody” w specyfikacji Icebug Heros, jest bardzo trafnym określeniem. Po ponad 20 kilometrach biegu, podczas którego buty były prawie cały czas w wodzie lub pod nią. Herosy przemokły, bo nie mogło być inaczej. Niska absorpcja, ma jednak swoje ogromne zalety. Kiedy wróciłem do domu z treningu, wyczyściłem buty i postawiłem je na noc  obok grzejnika. Na drugi dzień były suche i gotowe do ponownego użycia. Więcej o butach dowiecie się na stronie dystrybutora obuwia Icebug >>> http://www.icebug.pl

Poniżej krótki film demonstrujący zakładanie BugWebów.

[youtube OaPAY9CtspY nolink]

Może Ci się również spodoba