Biegaj po górach!

 Na szlakach górskich, wśród wędrujących ludzi, coraz częściej można spotkać biegaczy. Prawie rok temu dołączyłem do grona biegaczy górskich i coraz bardziej wciąga mnie ten sposób rekreacji. W celu większej motywacji do treningów postanowiłem uczestniczyć w zawodach biegowych. W ubiegłym roku startowałem m.in. w takich imprezach jak „Bieg Gór Sowich” na dystansie 28 km, „Bieg na Wielką Sowę” – dystans 9km oraz „Bieg na Górę Trojak” – 18km. I chociaż zająłem odległe pozycje, start w tych imprezach przyniósł mi wiele satysfakcji. Poznałem wspaniałych ludzi z którymi mogłem porozmawiać, rywalizować i dobrze się bawić.  W Polsce biegi górskie są dyscypliną młodą, ale rozwijającą się bardzo dynamicznie. Z roku na rok przybywa zwolenników tego typu aktywności. W 2011 roku w naszym kraju było ponad 50 biegów górskich, kilka imprez to ubiegłoroczne debiuty, które w tym roku również się odbędą i mam nadzieję, że na stałe znajdą się w kalendarzu biegowym.  Bardzo cieszy fakt, że polscy biegacze coraz śmielej zaglądają do światowej czołówki. Jako biegacz amator doceniam to, że wielu organizatorów zawodów biegowych stawia takie limity czasowe dla uczestników, że praktycznie może wystartować i ukończyć imprezę każdy zawodnik, bez względu na stopień zaawansowania oraz wiek. Niektóre zawody to nie tylko biegi, ale również marszobiegi z dużymi limitami czasowymi oraz rajdy przygodowe.
Bieganie po górach jest bardziej wymagające, niż na płaskim terenie, ale ludzie mieszkający na nizinach, którzy chcą trenować biegi górskie nie powinni się tym zbytnio przejmować, bo niemal wszędzie są  małe wzniesienia lub pagórki, na których można poćwiczyć podbiegi i zbiegi bardzo istotne dla biegacza górskiego.
Bieg górski ma swoje odmiany. Start kilkaset metrów niżej, bieg trasą prowadzącą pod górę i zdobycie szczytu, nazywany jest biegiem w stylu alpejskim. Drugą odmianą jest bieg anglosaski, którego trasa biegnie raz w górę raz w dół. To biegi ultra, maratony wytrzymałościowe lub krótsze biegi, ale z reguły na dystansie kilkunastu lub kilkudziesięciu kilometrów.
Zakładając blog o bieganiu miałem na celu dołożenie swojego skromnego wkładu w popularyzowaniu biegów górskich. Poniżej prezentuję krótki film, który mam nadzieję zachęci Was do biegania w terenie.
Slavo 65   😛

[youtube 9djTuzFobGU nolink]

Może Ci się również spodoba